Odszedł do Krainy Wiecznych Łowów Honorowy Prezes Koła

Z wielkim smutkiem i głębokim żalem zawiadamiamy , że w dniu dzisiejszym 1 sierpnia w nocy odszedł z naszego grona do Krainy Wiecznych Łowów Honorowy Prezes Koła  Jan Salamończyk.

Myśliwy z ogromną pasją , nestor i mentor , serdeczny przyjaciel i towarzysz łowów , w szeregach Polskiego Związku Łowieckiego i w naszym Kole od 1981 roku , odznaczony Brązowym , Srebrnym i Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej.

Gdy wybije mej śmierci godzina,
pochowajcie mnie w kniei zielonej
niech nade mną zaszumi gęstwina
hymn myśliwski radości minionej…

Kiedy wiosna radosna nastanie,
niech nade mną pieśń głuszca posłyszę,
niechaj słonek miłosne chrapanie
do snu moją mogiłę ukołysze…

Gdy po letnim szaleństwie zieleni
szczere złoto okryje konary,
gdy nadejdzie cudny czas jesieni
niech nade mną zagrają ogary…

Na ten głos, mej duszy tak miły
żar zakipi w sercu wystudzone,-
i ożyję, i wstanę z mogiły,
chwycę broń i polecę za gonem…

Nabożeństwo pogrzebowe odbędzie się w dniu 8 sierpnia br. ( wtorek ) o godz. 12.00 w Kościele parafialnym pw. Św. Wincentego a Paulo ( kościół rektorski-drewniany) na Cmentarzu Bródzieńskim w Warszawie.

synowie Dariusz i Jacek

Wspomnienia i pożegnanie Jana Salamończyka od Braci Łowieckiej

Drogi Janku , świętej pamięci Janku

My brać myśliwska Koła Łowieckiego Żerań zebraliśmy się dzisiaj nad miejscem Twojego ostatniego spoczynku w gronie Twojej rodziny , Twoich znajomych i przyjaciół oraz w gronie Twoich braci myśliwych , aby Ciebie pożegnać po nagłej i nieoczekiwanej śmierci.

Historia naszego Koła to również Twoja historia. Twoja przygoda łowiecka tu się zaczęła i tu się skończyła. Wstąpiłeś do naszej organizacji zaraz po zdaniu egzaminów w 1981 roku. Byłeś aktywnym i wiodącym przez długie lata organizatorem działalności naszego Koła. Twoja pasja myśliwska , wiedza i zaangażowanie sprawiła , że szybko zasiadłeś we władzach naszego Koła. Pełniłeś funkcję Prezesa Koła przez jedną kadencję , byłeś autorem monografii o historii naszego Koła.  Dzisiaj z pełną odpowiedzialnością możemy powiedzieć , że byłeś i jesteś człowiekiem legendą , naszym nestorem i mentorem dla kilku pokoleń naszej braci myśliwskiej.

Będziemy pamiętać Twoje zasługi bo były to lata w których nastąpił znaczący rozwój naszej organizacji. Nasze szeregi powiększyły się do ponad 100 członków , pozyskaliśmy obwód łowiecki w Drezdenku , została pobudowana baza myśliwska w łowisku w Janowie Podlaskim i Zaspach Małych.  Stan zwierzyny zarówno drobnej jak i grubej powiększał z roku na rok. Byłeś oddany nie tylko w uprawianiu myślistwa ale również a może nawet przede wszystkim w budowaniu środowiska naszej braci łowieckiej , kompani braci po strzelbie dla których tradycje myśliwskie , etyka i koleżeńskość były zawsze na pierwszym niekwestionowanym miejscu. Byłeś stanowczy i sprawiedliwy , zawsze dobro Koła stawiane na pierwszym miejscu , byłeś znakomitym ambasadorem Koła Żerań nie tylko w środowisku braci łowieckiej. Aktywny w życiu naszego Koła do ostatnich Twoich dni jako Honorowy Prezes i takim Ciebie zapamiętamy.

W uznaniu Twojego doświadczenia i wiedzy o łowiectwie wielokrotnie wybierano Cię od okręgowych władz łowieckich , brałeś czynnych udział w Krajowych Zjazdach Polskiego Związku Łowieckiego W uznaniu za te zasługi zostałeś odznaczonym Brązowym ,  Srebrnym i Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej

Los tak chciał że odwołał Ciebie do Krainy Wiecznych Łowów. Pozostaniesz na zawsze taki jaki byłeś w naszej pamięci i w naszych sercach. Żegnamy Cię Janku. Spij spokojnie , niech wieczna knieja ci szumi …

2 myśli do „Odszedł do Krainy Wiecznych Łowów Honorowy Prezes Koła”

  1. Serdeczne wyrazy współczucia !!!

    Łączę się w poczuciu ogromnej straty wspaniałego przyjaciela I towarzysza łowieckich przygód I przeżyć.

    Wierze że przygotuje polowanie w Krainie Wiecznych Łowów bo wszyscy do niej wolniej lub szybciej podążamy

    Janusz Mięsak

  2. Składam kondolencje.

    Odszedł z grona chyba najbardziej zaangażowanych, twórczych członków Koła, który do końca bezinteresownie interesował się łowiectwem i naszą społecznością,

    z wyrazami bólu
    w.auterhoff

Dodaj komentarz